neurodydaktyka

4 Wskazówki, Dzięki Którym Twój Mózg z Przyjemnością Będzie Uczył Się Języka Włoskiego

Większość ludzi uważa, że język włoski jest prostym i przyjemnym językiem. Oczywiście, jest bardzo melodyjny, kojarzy się z wakacjami, kawą, pizzą – nie da się go nie lubić. Niestety, jak w przypadku każdego języka, żeby dobrze mówić po włosku, trzeba nauczyć się słówek, przećwiczyć struktury gramatyczne, poprawnie akcentować itd.

I nagle okazuje się, że w naukę trzeba włożyć dużo wysiłku i czasu. A czas jest dobrem bardzo luksusowym. Na pewno nie raz uczyłeś/aś się słówek albo odmian czasownika, a po kilku tygodniach okazywało się, że połowy nie pamiętasz. Zatem, czyż nie byłoby pięknie posiadać supermoc zapamiętywania na dłużej?

A co jeśli masz tę supermoc? Tylko nie zawsze z niej korzystasz?

Zapraszam Cię w neurodydaktyczną podróż, dzięki której dowiesz się czym jest zapamiętywanie, co lubi Twój mózg oraz jak to wykorzystać w nauce. Twoim przewodnikiem będzie Marzena Żylińska i Manfred Spitzer.

Wiedzy nikomu nie można przekazać. „Przekazać można mieszkanie do wynajęcia.”

(Żylińska 2013: 58)

Na czym polega zapamiętywanie

Budowa neuronu

Na początek, w dużym skrócie, kilka ważnych informacji na temat mózgu. Przede wszystkim, co w mózgu się znajduje i jak to wpływa na zapamiętywanie informacji.

Według niemieckiego neurobiologa Manfreda Spitzera, autora wielu książek poświęconych mózgowi, m.in. Jak uczy się mózg:

„Informacja jest zapisana w mózgu w formie siły połączeń między neuronami” (Spitzer 2012: 58).

Neurony to komórki nerwowe znajdujące się w mózgu, zbudowane z ciała komórkowego oraz odchodzących od niego wypustek nerwowych: dendrytów i aksonów. W miejscu styku zakończenia jednego aksonu z dendrytem lub ciałem innego neuronu jest synapsa. Synapsy komunikują się ze sobą za pomocą impulsów elektrycznych lub chemicznych. Substancje, które pośredniczą w tym kontakcie to neuroprzekaźniki, np. dopamina, acetylocholina, noradrenalina.

Dzięki temu kontaktowi tworzy się ślad pamięciowy. Im ślad pamięciowy jest głębszy, tym dana informacja zostaje lepiej zapamiętana.

A zatem podczas nauki należy skupiać się na takich aktywnościach, które będą sprzyjały wydzielaniu neuroprzekaźników i w konsekwencji wpłyną na wzmocnienie połączeń między synapsami, tzn. na ślad pamięciowy.

Sprawę komplikuje co prawda fakt, że w mózgu znajduje się ok. 100 miliardów komórek nerwowych, a każda a nich może łączyć się z 10 tys. innych, ale mimo wszystko mamy sporo możliwości, żeby na nie wpłynąć 🙂

1.   Rozluźnij się i dobrze się baw!

Zacznę od dwóch bardzo ważnych neuroprzekaźników – adrenaliny i dopaminy.

Wyobraź sobie, że uciekasz przed niedźwiedziem. Gdybyś miał czas się zastanowić, mógłbyś prawie wyczuć adrenalinę płynącą w żyłach. Czy w takim momencie byłbyś w stanie nauczyć się 10 słówek w języku obcym? Marne szanse. Pomijając oczywisty fakt walki o życie, to właśnie adrenalina, uwalniana pod wpływem stresu sprawia, że nauczenie się czegokolwiek jest bardzo utrudnione. Mała ilość adrenaliny nie zaszkodzi, natomiast jeżeli na zajęciach jesteś sparaliżowany ze strachu, to zdecydowanie jest jej zbyt dużo i nie jesteś w stanie za dużo zapamiętać.

Stephen Krashen, amerykański lingwista i dydaktyk, mówił, że naukę języków obcych utrudnia filtr afektywny. Jest to blokada, która włącza się, jeśli na zajęciach siedzisz podenerwowany i zlękniony i myślisz tylko o tym, żeby nauczyciel Cię nie zapytał. Stres, który temu towarzyszy, zmniejsza szanse na przyswojenie informacji (trochę jakbyś uciekał przed niedźwiedziem, tylko że tym razem możesz tylko siedzieć  i nie wiesz, kiedy nastąpi atak).

Z kolei, jeśli na lekcjach panuje luźna atmosfera i jesteś zrelaksowany, to pod wpływem pozytywnych emocji zostaje uwolniony inny neuroprzekaźnik – dopamina. I właśnie ten związek pomaga lepiej zapamiętywać.

Skąd wiemy, że dopamina wspomaga zapamiętywanie informacji?

Przeprowadzono eksperyment, w którym pokazywano ludziom obrazki wywołujące pozytywne, negatywne i neutralne emocje, a później neutralne słowa do zapamiętania. Okazało się, że najlepiej zapamiętano te wyrazy, które były łączone z pozytywnymi emocjami (Spitzer 2012: 127).

W innych eksperymentach udowodniono, że co prawda podczas silnego lęku można się szybko uczyć, ale nie zapamiętuje się na długo i dodatkowo jest trudno wykorzystać tak zdobytą wiedzę (Spitzer 2012: 124).

Wskazówka:

  • ucz się w sposób, który sprawia Ci przyjemność – np. słuchaj piosenek, oglądaj filmy, seriale, czytaj książki albo artykuły na tematy, które Cię interesują
  • wybieraj nauczycieli, przy których dobrze się czujesz i nie boisz się mówić
  • staraj się wykorzystywać pozytywne emocje – np. kiedy układasz zdania, postaraj się, żeby wywoływały uśmiech na twarzy

2. Analizuj. Głęboko analizuj

No dobrze, no to trzeba wykorzystywać pozytywne emocje. Wzięłam sobie pewnego razu tę radę do serca. Miałam poprowadzić dwa seminaria na temat kolokacji ze studentami. Postanowiłam, że sprawdzę, ile wyrażeń powiązanych z pozytywnymi emocjami zapamiętają studenci. Przygotowałam prezentację z częścią teoretyczną, ankietę, w której studenci decydowali, które wyrażenia są kolokacjami oraz kilka slajdów ze śmiesznymi memami. Zajęcia się udały, memy wywołały dużo śmiechu, byłam z siebie bardzo zadowolona. Po tygodniu zapytałam grupy, jakie kolokacje pamiętają z poprzednich zajęć. I ku mojemu zaskoczeniu nie podali żadnej kolokacji z memów. Podali natomiast inne: te z ankiety, w której zastanawiali się, czy dane wyrażenie jest kolokacją czy nie. I to dało mi do myślenia. Później trafiłam na informacje na temat powierzchniowego i głębokiego przetwarzania i zrozumiałam dlaczego akurat te wyrażenia zostały zapamiętane.

Wyjaśnienia dostarczył mi Fergus Craik i Robert Lockhart (1972), którzy opracowali model poziomów przetwarzania:

  • powierzchniowe – powtarzanie informacji bez tworzenia powiązań między nimi
  • głębokie/semantyczne – wykorzystywane przy używaniu wiedzy w różnych kontekstach, robieniu notatek, porównywaniu, wybieraniu, uzasadnianiu
  • pojęciowe – łączące wiedzę powierzchniową z głęboką

Okazuje się, że im głębiej i intensywniej zanalizuje się daną treść, tym większe prawdopodobieństwo, że ślad pamięciowy będzie trwalszy, a informacja lepiej zapamiętana. Moi studenci, analizując każde wyrażenie, dokonali głębszego przetworzenia tych struktur, niż w przypadku przeczytania kilku żartów. I dlatego zapamiętali te wyrażenia. 

Tylko co to tak naprawdę znaczy przeanalizować cos głęboko? I które aktywności wykorzystują przetwarzanie głębokie?

W 1982 roku Biggs i Collis opracowali Model SOLO (Structure for observed outcomes) pokazujący, jak wykorzystać różne poziomy przetwarzania w nauczaniu.  

Przetwarzanie powierzchniowe może być (przykłady za Hattie 2015: 106):

  • monostrukturalne
    • Kto namalował obraz Guernica?
  • wielostrukturalne
    • Wymień co najmniej 2 zasady kompozycji, które zastosował Picasso, tworząc Guernicę

Przetwarzanie głębokie może być

  • relacyjne
    • Odnieś tematykę Guerniki do jakiegoś bieżącego wydarzenia
  • poszerzonej abstrakcji
    • Co Twoim zdaniem Picasso starał się przekazać poprzez ten obraz?

W odniesieniu do nauki języka włoskiego proponuję następujące aktywności na poszczególnych poziomach:

 PytaniePrzykład aktywności
monostrukturalne  Podaj pierwszą osobę czasownika venire w czasie teraźniejszym  Uzupełnianie luk w zdaniach, pytania na abc
wielostrukturalne  Odmień czasowniki venire i andare w czasie teraźniejszym przez wszystkie osoby  Uzupełnianie luk w zdaniach
relacyjne  Porównaj użycie czasów passato prossimo i imperfetto w zdaniachZastanawianie się nad tym, które czasowniki mają podobny wzorzec odmiany (np. venire i porre w czasie teraźniejszym)  
Analizy słówotwórcze (np. annoiarsi to nudzić się, annoiato – znudzony, la noia – nuda, noioso – nudny)
poszerzonej abstrakcji  Dlaczego robić pranie to fare il bucato?Szukanie powiązań między formami gramatycznymi, strukturą słów (np. stringere,  czyli „ściskać”, można skojarzyć ze stringami)

Oczywiście to nie jest tak, że uzupełnianie zdań jest złe. Jest przydatne na początku, kiedy uczysz się danego czasu/trybu. Trzeba zacząć od przetwarzania powierzchniowego, czyli nauczenia się form, aby móc przejść do bardziej wymagających zadań, takich jak układanie historyjek. Gdy formy czasowników są już opanowane, można zacząć wykorzystywać je w kontekście, łączyć z innymi informacjami, zacząć wykorzystywać wiedzę w sposób kreatywny. Chodzi tylko o to, żeby uczenie się gramatyki nie ograniczało się tylko do uzupełniania zdań.

Co ciekawe, według badań prowadzonych przez Johna Hattiego (autor książki Visible learning, w której wzięto pod uwagę ponad 800 metaanaliz) za najskuteczniejszych nauczycieli uważa się właśnie tych, którzy w nauczaniu wykorzystują przetwarzanie głębokie (Hattie 2015: 107).

Na podstawie: Spitzer 2012: 18, Żylińska 2013: 41

Wskazówka:

  • Nie poprzestawaj na schematycznym uzupełnianiu zdań. Szukaj powiązań między poszczególnymi odmianami czasowników, między strukturą słów. Możesz samemu wymyślać zdania.
  • Ogranicz wykonywanie zadań z wielokrotną odpowiedzią, w których zaznaczasz tylko prawidłową odpowiedź w kółku.

3. Zmieniaj często aktywności, żeby mózg się nie nudził

Jeśli chodzi o uzupełnianie zdań z lukami, to jest z tym jeszcze jeden problem. Oprócz tego, że nie wymaga to przetwarzania głębokiego, to jest też po prostu… nudne, jeśli robisz to przez dłuższy czas. A nuda nie jest sprzymierzeńcem Twojego mózgu.

Pamiętam, jak przez 5 lat studiów filologicznych każde zajęcia z gramatyki polegały na  wypełnianiu luk w zdaniach odpowiednimi czasami i trybami. Po uzupełnieniu ich, odczytywaliśmy przykłady i tyle. Po 15 minutach byłam zawsze tak znudzona, że tylko patrzyłam na zegarek, ile zostało do końca zajęć. A kiedy wyjechałam do Włoch, zorientowałam się, że nie umiem wykorzystywać wielu struktur gramatycznych w mowie, np. pronomi combinati. Dlaczego tak się stało, skoro uzupełniłam tyle ćwiczeń?

Dlatego, że uzupełnianie luk nie jest żadnym wyzwaniem dla mózgu. I w  konsekwencji nie wzmacnia za bardzo połączeń między neuronami.

Dobra wiadomość jest taka, że jest mnóstwo ćwiczeń, które można wykorzystać w nauce gramatyki, zwiększających szansę na stworzenie większej liczby połączeń neuronalnych niż w przypadku uzupełniania schematycznie zdań: opowiadanie historyjki na podstawie obrazków czy układanie zdań zawierających konkretne słowa lub struktury. Czasami trzeba się nieźle napracować, żeby ułożyć logiczne zdania, ale w efekcie dochodzi do głębokiego przetwarzania i zapamiętuje się więcej. Oprócz tego bycie kreatywnym i twórczym sprzyja wzmacnianiu połączeń między synapsami (Żylińska 2013: 89).

Poniżej przykład zdań wymyślonych przez moich kursantów: miały być w passato prossimo i imperfetto i zawierać takie słowa jak: „l’aereo” i „il criceto”

Da bambino andavo spesso in vacanza in aereo. Una volta quando sono salito sull’aereo, non c’erano altri passeggeri ma i criceti

Wskazówka:

  • staraj się podczas nauki układać zdania, historyjki
  • nie poprzestawaj na uzupełnianiu zdań

Mózgi młodych osób szczególnie nie lubią się nudzić

Cyfrowy tubylca

Kolejną kwestią jest to, że Twój mózg na ogół nie potrafi się koncentrować na jednej aktywności przez dłuższy czas – dlatego np. ted talki trwają maksymalnie 15-20 minut, a z wykładów trwających 90 minut mało się zapamiętuje. A jeśli masz ok. 20-30 lat, to możesz mieć szczególny problem z nudą w czasie nauki.

Wielu moich studentów uczy się, oglądając film lub, sprzątając, chcą, żeby coś leciało im w tle. Przyczyną takich zachowań może być kontakt z technologią od najmłodszych lat.

Mark Prensky (2001) nazwał pokolenie ludzi urodzone po 1980 roku, dorastające w towarzystwie technologii, cyfrowymi tubylcami. Z kolei osoby, które nie dorastały w bliskim kontakcie z technologią, to cyfrowi imigranci. To, że tubylcy lepiej ogarniają świat Internetu, jest oczywistością. Pytanie, czy i jakie to ma konsekwencje dla ich mózgów? Uważa się, że konsekwencje są spore: sieć neuronalna cyfrowych tubylców jest inaczej ukształtowana od sieci imigrantów (Żylińska 2013: 185-191). A to wpływa na znacząco na styl życia.

Przede wszystkim mózgi tubylców są przyzwyczajone do dostarczania sobie wielu bodźców i multitaskingu: oglądanie filmu i scrollowanie Instagrama w tym samym czasie? Spoko. Sprzątanie z filmem włączonym w tle? Nie ma problemu. Problem z kolei zaczyna się na uczelni, kiedy trzeba się skoncentrować na jednej czynności – np. słuchaniu wykładu przez 90 minut. W pewnym momencie mózgowi zaczyna brakować bodźców, dlatego sięga się po telefon, zaczyna rysować i szuka rozpraszaczy.

Jeśli studiujesz filologię, może zauważyłeś, że masz problem z utrzymaniem koncentracji w momentach, w których jesteś proszony o wykonywanie pojedynczych czynności, które dodatkowo są mało wymagające dla mózgu i wykorzystują tylko przetwarzanie powierzchniowe, np. uzupełnianie zdań z lukami na gramatyce przez 1,5 godziny. Prawdopodobnie dla Twojego mózgu, przyzwyczajonego do wielu bodźców i robienia kilku rzeczy naraz, to koszmar. Zajęcia na uczelni może być trudno zmienić, ale jeśli uczysz się sam, to można sobie pomóc.

Wskazówka:

  • zmieniaj często aktywności, tak, żeby Twój mózg nie miał czasu się znudzić
  • ograniczaj wykonywanie tych zadań, które nie są wymagające dla mózgu, do minimum

4. Bądź uważny

Wracając jeszcze na moment do robienia kilku rzeczy naraz. Jeśli uczysz się, ale co chwilę sprawdzasz Instagram, odpisujesz na Messengerze i później wracasz do nauki, to niekoniecznie podoba się to Twojemu mózgowi. Po pierwsze dlatego, że musi ciągle przeskakiwać uwagą z jednej czynności do drugiej, co bardzo go męczy. Oprócz tego uczenie się, czyli „modyfikacja synaptycznej siły przenoszenia impulsów”, jak pięknie opisał to Spitzer, zachodzi jedynie na tych synapsach, które są aktywne. A aktywowanie synaps zachodzi właśnie przez skoncentrowanie się na danej rzeczy. To powoduje zwiększenie  aktywności odpowiednich obszarów mózgu i wpływa na uczenie (Spitzer 2012: 110, 114, 117, 120). Dlatego kolejną rzeczą, która może Ci pomóc w nauce, jest uważność i skoncentrowanie się na danym zadaniu.

Wskazówka:

  • wyłącz powiadomienia i odłóż telefon, kiedy zabierasz się do nauki.
  • dziel naukę na krótsze okresy, podczas których staraj się maksymalnie skoncentrować na jednej czynności

Podsumowanie

Najważniejszą rzeczą w nauczaniu i uczeniu się jest to, że mózg tworzy wiedzę sam. Nie można go do tego zmusić, nie można wiedzy „wlać” do głowy, nie można zmusić go do wydzielania neuroprzekaźników.

Lepszemu zapamiętywaniu sprzyjają

  • Pozytywne emocje
  • Analiza
  • Wyzwania
  • Brak nudy
  • Uważność

Książki i artykuły, na których się opierałam

  • Biggs John B., Collis Kevin F., 1982, Evaluating quality of learning: the SOLO taxonomy. Nowy Jork, Academic Press.
  • Craik Fergus, Lockhart Robert, 1972, Leves of processing. A framework for memory research. Journal of Verbal Learing and Verbal Behavior, nr 11, 671-684.
  • Hattie John, 2015, Widoczne uczenie się dla nauczycieli, Warszawa, Centrum Edukacji Obywatelskiej.
  • Prensky Marc, 2001, Digital Natives, Digital Immigrants. On the Horizon, MCB University Press, 2001, vol. 9, no 5.
  • Spitzer Manfred, 2012, Jak uczy się mozg, Warszawa, PWN.
  • Żylińska Marzena, 2013, Neurodydaktyka Toruń, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
  • Wykłady prof. UŚ Marka Kaczmarzyka